Archiwum miesiąca: June 2005

tajniaki wsp

Thursday, 30-06-2005

Wogle na wsp objawily sie tajne pssssss nowej generacji, dla pozamiastowych czytelnikow wyjasnie ze na wsp policja nie moze wjezdzac bez pozwolenia dziekana czy cos, wiec wiadomo ze najlepsza miejscowka swiata, zwlaszcza w te wakacje gdy na gierki przyjezdza zwm i zaodrze. Cokolwiek.

makao masakra

Thursday, 30-06-2005

Wczora znowu co nie wsp, ale w opcji spectator bo costam costam. W dziupli szacunek za bluntwrapy z ktorych sie skreca w piec sekund. Opcje czekoladowa i martini&jablko sa, narazie testy czekolady ida. Kosztuje tyle co phillies a starcza na dwa, wiec jest to w miare dil. No i bylo najpierw makao blyskawiczne potem zmienilo […]

ta

Thursday, 30-06-2005

Akurat szyszyszy. BluntwrapUSA!

dinal se cyk hytrysz

Wednesday, 29-06-2005

No se dlugo nie pisalem co i jak, ale caly czas to samo. No wczoraj pan mateusz rano byl i se bity robilismy i robimy se concept album ‘wiadro’, pozatym niedlugo wraca ksiaze pan wankz faraon piec zero debiec i zabieramy sie do nowego rilisa ‘dinal se: cyk hytrysz’. Nic no jutro cukiernia masakra, wczoraj […]

neizle

Sunday, 26-06-2005

Niezle wczoraj sie wybralismy. Dobrze ze lecieli martwi prezydenci no i tvn meteo ogladalem, milosc jak chuj.

wr

Saturday, 25-06-2005

We write songs about wrong cuz it’s hard to see right. Zamula, setny mecz z serbia i czarnogora. Ja no.

i kid i kid

Friday, 24-06-2005

Wogle zapomnialem o nowym sprzecie w studyjou, jest plejak bo brzuch dostal na tych itfach i juz chuj nagramy.

pobudka

Friday, 24-06-2005

Pobudka reaktywacja, bez kitu grant mnei obudzil przed chwila.

1501

Friday, 24-06-2005

1501. Ej wlacha wrocilem, znaczy bylem jeszcze kuzynke zawiesc do pracy na turbo zombi. A wiec no jak sie zaczelo w sumie, nie wiem na parkingu spotkalem wyszlo szydlo z worka, ktory obecnie ma jakis relaks w wojsku. Potem pierwszy raz na macdonaldzie i do cukierni. Jak wbilem to ogien przeciez, ilu ludzi Jestem Policjantem […]

tak jset

Wednesday, 22-06-2005

Tak jest, jest 7 mecz, wiec jutro do papy musiala przesiedziec nieodpowiednio a potem do papy wankeja na mecz i rozdanie nagrod i potem robiym o 7 rano parade wygranych. Hala at de boj hi don dzas produs bits.