Archiwum miesiąca: October 2006

wszystko chuj

Monday, 30-10-2006

zajebiscie, wczoraj ogarnalem te korespondencyjne, pierwsze trzy sieknalem i potem jest z gorki, i zajarany, moge sam to zrobic, a dzisiaj cios z przepowiedni starego testamentu i chuj, wszystko chuj, musze isc typa blagac na kolanach czy cos, zeby kurwa miec jakiekolwiek szanse na skonczenie w tym semestrze. wszystko chuj.

nie ma co

Sunday, 29-10-2006

chcialem tylko napisac ze ten jaya lost ones jest zajebisty, refren i druga, i trzecia zwrotka koniec. zeby nie bylo ze sciagnalem to sluchalem wczoraj w nocy na boju w mixshowie ze przewijali 4 razy pierwsza zwrotke ktora mam akurat w dupie ostro GANGSTA GRYZYLZ RADIO! ja jebie nie moge tego korespondencyjnego, jak nie dostane […]

dem czyldren dej dont plej

Saturday, 28-10-2006

ta, klasycznie minalem sie z wolnosc ludziom i zlodziejom i nie widzialem laptopa, ale spojrze kiedy indziej, jutro albo kiedys. nie bylo dzisiaj juz bluz zapinanych czarnych, przez tydzien wszystko poszlo. musze rozkmynyc koszulki. a wy oblesna paro obok mnie przestancie sie kurwa obmacywac 7 miesiac z rzedu jak siadacie kolo mnie. nic nie mowie, […]

brawo brawo brawo

Friday, 27-10-2006

ogolnie proponuje polaczyc dwa wspaniale ostatnie pomysly i obnizyc mozliwosc sadzenia jako doroslych do granicy zycia poczetego. brawo.

bedzie dobrze musi wyjsc

Thursday, 26-10-2006

zlozylem zamowienie na odpowiedzi z tego korespondencyjnego, znajac zycie i klatwe dinal cos sie zjebie, ale zlozylem zlozylem, prosze niech sie uda bo nie mam naprawde jak juz, wczoraj zrobilem poltora z 16 i umarlem, life as a student shouldn’t be so rough. ogolnie to wolnosc ludziom i zlodziejom, na laptopie jest haslo ale chyba […]

bedzie dobrze musi wyjsc, bedzie dobrze musi wyjsc

Thursday, 26-10-2006

nie mam nawet czasu marzyc o milosci, mam za to czas siedziec i pisac bloga bo siedze i pisze korespondencyjny kurs ktory rozpierdala mi serce, ale bedzie dobrze musi wyjsc. moze wciagne laptopa *z drugiej reki* za skandalicznie niska cene, tylko musze isc sprawdzic czy jest spoko i wogle. ale ten laptop troche szarpnie […]

basketbomb is my favorite sport

Wednesday, 25-10-2006

ok, zanim wymknie sie spod kontroli copyrightuje ’spiball basketbomb’(c)(r). patykowi przyznaje patent na spiballing. repjogerou.

szczapa vol.3

Tuesday, 24-10-2006

bedzie dobrze, musi wyjsc, bedzie dobrze, musi wyjsc, bedzie dobrze, musi wyjsc. za miecha sie zwalniam z pracy bo powinno byc akurat $$$ na minimalny plan talerze+szafki i trzeba wziasc sie za knowledge wisdom understanding like king salomon’s wealth. bez kitu, bedzie dobrze, musi wyjsc, bedzie dobrze, musi wyjsc, bedzie dobrze, musi wyjsc. dwie praktyki […]

let your dollars circulate/تركت دولاراتك تناقلت

Sunday, 22-10-2006

nie jest zle, wczoraj zamkniety byl bank jak sie objawilem pod nim. to poszedlem do getoszopu zobaczyc co jest naprawde dobre. robi sie zimno, wiec sa thermale, czyste zapinane bluzy(4xl aha) w komplecie ze spodzieniem sa za 35 dolcow, a bym kupil sobie czarna i szara i nie wiem. musze tez zapas koszulek kupic, kolory […]

dilerzy talerzy

Friday, 20-10-2006

odezwali sie dilerzy talerzy, moge zamowic pierwszy, tylko musze zadzwonic i sie dowiedziec, wiec moze poczekam az bede mial na obydwa i zamowie? w przyszlym tygodniu wpadnie 240 gdziestak do kielni, ach nie wiem. niewazne, ALBO WIEM jeden talerz i jedna polke. tak zrobie! w kazdym razie emocje sa jak za pierwszym razem, ten pierwszy […]