Archiwum miesiąca: July 2008

vagina dentata

Wednesday, 09-07-2008

fabian widzial ten film. wychodze sobie dzisiaj z bramy a tu liroy. bylem jak siema liroy a on siema urbek a potem pomyslalem ze pocisne taka scieme na blogu. ale bez kitu liroy se siedzial w cukierni(!) pod brama. potem se idziemy ALEJAMI UJAZDOWSKIMI a ja o patrz siedziba pis a tu mnie minal slawomir […]

costam costam

Tuesday, 08-07-2008

magisterka chuj. pitch chuj, musze wymienic pitch w jednym patefonie i w drugim chyba odrazu tez to uskutecznie. w piatek wieczorem zostalem zatrzymany bo bieglem sobie na dworzec ze gdzie panu sie tak spieszy. w sobote bylismy w galmoku i tam znowu objawil nam sie roger z ziomalstwem swoim z brazylii. ogolnie ceny przejebane sa […]

stachu, milicja do ciebie

Wednesday, 02-07-2008

wczo se robie backspiny na i’m coming out w najlepsze az tu slysze przez chwile walenie jak orki do drzwi jak wsrod framug obwodu. otwieram a tam chwala wam dzielni policjanci i jeden mowi ze no ilez mozna sie dobijac prawie reka mu odpadla. tyle az ci reka odpadnie(klasyczna riposta pod nosem/na blogu). pytam czy […]