zapominajki

bez kitu zapominam o bitach ktore robie po nocy w stanie niewazkosci. co to oznacza? ze mam ciut wiecej fajnych rzeczy niz mi sie zdawalo. co i tak w grand scheme of things (ja kurwa nie znam angielskiego?!) nie daje wiele. no ale zgrywanie jak za starych dobrych lat wykonam via kanada, miedzy innymi dlatego zeby zobaczyc czy quantum to naprawde dobre dobre.

jutrzenka to rozmowa o bzdurna robote. dzisiaj dzwonilem sie dowiedziec czy to prawda ze zwolnila sie robota dla listonosza. odkad nie nosza rent, street cred nie jest wymagany. ale no nie, nie mieli juz joba dla mnie doktora nauk.

od paru dni boli mnie glowa, dzisiaj mialem ciezka jesienna depreche, bo *zycie*.

przedwczoraj kozacy ze slaska pod postacia urbka seniora byli, tosmy mieli obiad wystawny. no i ustawka na chrzest mojej nowej siory hanki (co ciekawe moj ojciec tez ponoc ma siostre hanke, co jest kolejnym potwierdzeniem jego ulubionego powiedzenia zaraz po ‘’wychowuje cie jak swoje'’ czyli ‘’popelniasz te same bledy co ja'’). ogolnie ryszard czyli urbek senior ciagle smuci sie ze on mial mega fuksa w zyciu a ja mam mega pecha. nie slyszal o klatwie dinal, ale wie mniej wiecej o co chodzi.

brak balkonu w obecnym miejscu zamieszkania i przyszlym (to to samo miejsce) objawia sie tym ze nie mam wogle weny tworczej. w sensie instynkt producenta wykonawczego. prosze prosze, 2010 a urbek ciagle o tym samym. ale no moj kontrakt na zycie przewiduje jeszcze jeden zalegly dinal (tak naprawde dwa, bo nasz biznesplan ze sprzedaniem sie jak szmaty trzeba odsunac ze wzgledu na zamulenie w ostatnich latach).

ale no, jest koncepcja na rap dla ludzi nowodoroslych, albo no.

zszedlbym z fejsunia bo nie przystoi mojej zajawce na prywatnosc, nie rob mi zdjec itp. ale no nie mam juz kontaktu ze swiatem.

patr00 kupi 3000 przede mna, z jednej strony sie ciesze, bo ktos mi w koncu powie czy to prawda co mowia. a z drugiej, no kurwa ja tez chce. chociaz zeby w koncu dowiedziec sie czy to prawda co mowia.

opole znowu tonie (bog wybacza, odra nigdy), chociaz to i tak nigdy mnie nie dotyczylo bo malinka reigns supreme a moj bloczek byl pierwszy a kto czai topografie malinki to wie ze idzie w dol. to tyle z zycia przeszloscia.

ide na przystanek po malzonke, co by odpedzac praskich oprychow (ponoc maja sposob na skradanie sie bezszelestne).

WordPress database error: [Table 'raadradd_wp.urb_comments' doesn't exist]
SELECT * FROM urb_comments WHERE comment_post_ID = '2367' AND comment_approved = '1' ORDER BY comment_date

Dodaj komentarz